Naciśnij enter by zobaczyć wyniki lub esc by anulować.

Personalizacja sklepu internetowego – jak dużo możesz zyskać

Personalizacja to już nie trend, ale stałe działanie wpisane w krajobraz e-commerce. To jedna z najbardziej unikalnych technik optymalizacji, bez względu na branżę, skutecznie podnosi współczynnik konwersji. Każdy użytkownik, który odwiedza Twoją witrynę zostawia bardzo szczegółowe dane na swój temat. Grzechem jest nie uwzględnić tych wskazówek do przeprojektowania swojej strony do takiej postaci, w której będzie ona najlepiej dostosowana do indywidualnych potrzeb każdego klienta. Dosłownie elastycznie dopasuje się do każdego kto ją odwiedza. Najważniejsze ślady jakie pozostawia użytkownik, i które musimy wziąć pod uwagę, to: zachowanie na stronie, czas wizyty, źródło z którego przyszedł dany użytkownik oraz rodzaj i parametry urządzenia jakim przegląda Internet.

 

Optymalizacja treści jest bezkonkurencyjna w porównaniu z wynikami jakie uzyskamy przez budowanie tradycyjnych kampanii. Prawie 94% działów marketingu zgadza się, że personalizacja jest kluczowa dla obecnego i przyszłego sukcesu. Już w 2014 roku przeszło 88% specjalistów z branży on-line w USA deklarowało, że akcje real-time marketingu (czyli działania marketingowe w czasie rzeczywistym) stanową jeden z najważniejszych elementów ich strategii. Pozytywne skutki są niemalże od razu notowane w statystykach: zmniejsza się ilość porzuconych koszyków, zwiększa się wartość zamówienia, podnosi się odsetek osób powracających.

Nie tylko działy marketingu doceniają siłę drzemiącą w personalizacji. Handlowcy także coraz częściej mówią o niepodważalnym wpływie dynamicznie dopasowanych treści na wzrost wskaźników sprzedaży. Obecnie większość właścicieli e-sklepów konkuruje ze sobą tylko poprzez politykę cenową i zróżnicowany asortyment, a to zdecydowanie za mało. Współczesny e-konsument jest bardzo wymagający, nie wystarczy tylko zwabić go atrakcyjną reklamą i niską ceną. On oczekuje czegoś więcej, oczekuje, że zakupy XXI wieku będą szybsze, bezproblemowe, inteligentne…

Jak zatem spełnić jego oczekiwania i zyskać przewagę konkurencyjną? Metodą na to jest zmiana treści na takie, które będą angażujące i atrakcyjne dla użytkowników na każdym z poziomów jego interakcji. Dzięki rozbudowanym narzędziom i analityce internetowej możesz rozpoznać użytkownika i natychmiast przedstawić mu taki content, który będzie zgodny z jego potrzebami. Tym samym użytkownik zaoszczędzi czas i nie będzie musiał szukać produktów wśród obszernego katalogu Twojej strony, wszystko co może go hipotetycznie zainteresować, wyświetli mu się od razu.

 

Już na samym początku wizyty mamy szansę zbudować relację z potencjalnym klientem i rozbudzić u niego potrzebę zakupową. Efekt – wzrasta wartość koszyka zakupowego i wskaźnik powracających użytkowników. Jak to wygląda w praktyce? Jeden z lepszych przykładów pochodzi od giganta zza oceanu:

 

 

Amazon-Personalization

 

Amazon-buy-again

 

Amazon dzięki specjalnie opracowanemu silnikowi rekomendacji behawioralnych, na podstawie aktualnych danych jakie zostawia odwiedzający (ciasteczka, historia przeglądania, historia zakupowa itd.) z bardzo wysokim prawdopodobieństwem podpowiada produkty jakie pasują do gustu kupującego.

To bardzo inteligentny mechanizm, który można zaryzykować odważne stwierdzenie, wyręcza użytkownika w myśleniu i pamiętaniu. Klienci Amazona doceniają, że nie muszą zaprzątać sobie głowy pamiętaniem o niektórych akcesoriach niezbędnych  do funkcjonowania jakiegoś produktu (np. kupno baterii, dodatkowego wkładu, pompki), a przede wszystkim oszczędzają czas na wyszukiwaniu produktów, które mogłyby się im spodobać.

Mało tego, silnik rekomendacji uczy się nawyków zakupowych stałych klientów i jest w stanie przewidzieć jakie szybkozbywalne produkty, które już zakupił, mogą się niedługo skończyć i wymagają regularnego dokupowania. np. karma dla psów, pampersy, produkty żywieniowe i wiele innych. Ma to swoje niepodważalne przełożenie na procesie lokalizacji klienta. Z jego perspektywy bardzo wygodny jest fakt, że jego ulubiony sklep daje mu możliwość autouzupełniania tego co akurat wyczerpało się. Tego typu usługa nosi już swoją nazwę: zakupy subskrypcyjne i zaczyna być wdrażana z powodzeniem u naszych zachodnich sąsiadów.

 

Jednak skupmy się na personalizacji, ponieważ od tego wszystko bierze swój początek i bez dobrej podstawy nie można nawet snuć planów o bardziej zaawansowanej formie wykorzystania tego we wsparciu konwersji. Mechanizm personalizacji jest w stanie połączyć ze sobą profile innych podobnych klientów i na tej podstawie zaproponować realne i trafne sugestie dla nowo pozyskanych użytkowników. Jakie jeszcze biznesowe korzyści osiągniesz dzięki personalizacji treści w swoim sklepie internetowym? Dowiesz się z poniższych wskazówek.

1. Personalizacja treści na stronie kieruje użytkownika prosto do lejka zakupowego

To oczywiste, że każdy e-biznes chce przyciągać rzeszę odwiedzających, zatrzymać ich uwagę i przekształcić w konwertujących stałych klientów. Zanim to zacznie się dziać w rzeczywistości trzeba mieć plan, a pierwszym stadium jest zaprojektowanie lejka zakupowego. Decydujące jest na tym etapie rozpoznanie barier jakie może napotkać klient na ścieżce zakupowej, a potencjalnych trudności jest wiele i nie zawsze są one oczywiste.

Użytkownik oczekuje klarownego drogowskazu co dalej ma uczynić by złożyć zamówienie, a gdy napotyka na informacje, które sprawiają, że może się poczuć zagubiony to wystarczy jeden klik i już jest w innym sklepie.

Bardzo proste zabiegi pozwalają sterować ruchem na Twojej stronie w dogodny dla Ciebie sposób np. komunikat powitalny dla nowych użytkowników oraz inny dla powracających. Zastanów się nad tym jak możesz usprawnić poszczególną stronę dzięki taki drobnym zmianom, a następnie wykonaj testy A/B.

Z pomocą jak zawsze przychodzi Google Analytics. Jeśli chcesz znaleźć dziurę w lejku, którą uciekają użytkownicy zanim skonwertują, musisz prześledzić raporty w sekcji:

 

Konwersje > cele > wizualizacja ścieżki lub przepływ celów.

 

W powyższym zrzucie ekranu jak na dłoni widać gdzie nasze lidy uciekają i jakie poszczególne kroki zakupowe stanowią przeszkodę nie do przejścia. Należy być jednak ostrożnym przed wyciąganiem ostatecznych wniosków, bo niejednokrotnie na podwyższony wskaźnik wyjść wpływa bardzo wiele czynników. Wysoka liczba wyjść, nie zawsze musi wskazywać od razu na źle zaprojektowaną ścieżkę konwersji lub rażący błąd na stronie. Czasami powód jest prozaiczny, np. gdy użytkownik w trakcie robienia zakupów przypomniał sobie o kolejnym produkcie po jaki musi „wrócić” i opuszcza koszyk na jednym z pierwszych etapów, po czym znajduje go i dodaje, powtórnie lądując w lejku zakupowym.

Warto przejrzeć raport wyjść ze strony (o którym była mowa we wcześniejszym poście), czy chociaż z raport najczęstszych zdarzeń, gdzie jako cel ustawiamy wcześniej zalogowanego lub niezalogowanego użytkownika. Aby to śledzić musisz skonfigurować zdarzenie w Google Analytics, które chcesz obserwować w swoim serwisie, najlepiej poprzez ustalenie celów. Każda akcja np. zalogowanie to jedno zdarzenie. Wtedy takie zdarzenie podpina się pod konkrety guzik jaki znajduje się na stronie, którą chcesz mierzyć np. „zaloguj”, „wyślij” „kup” i odpowiednio skonfiguruje np. przy pomocy Google Tag Managera.

d38a8f31-6fcc-418c-b15f-cd23c2b3bcad

 

Doskonałym przykładem jest ekran logowana, warto wziąć pod lupę pod kątek tego, jak rozkłada się tu wskaźnik wyjść i realizacji celów dla danej akcji. Jeśli zanotujesz jakieś niepokojące odchylenia pomyśl nad redesignem. Być zapomniałeś o jakimś ważnym elemencie strony, funkcjonalności lub jest on po prostu nieczytelny. Niejednokrotnie bardzo prosty zabieg może wpłynąć pozytywnie na zwiększenie drożności lejka zakupowego. Chociażby zastosowanie wtyczki do logowania za pomocą mediów społecznościowych, co oszczędza czas użytkownikowi i skutkuje zwiększeniem ilości logowań, a tym samym dokończonych zakupów. Więcej na ten temat konfiguracji śledzenia zdarzeń poczytasz na tej  stronie.

 

sciezka_celu2

 

2. E-sklepy, które personalizują swoją ofertę znacząco poprawiają interakcję z klientami

Ciekawym pomysłem jest segmentacja pogodowa z udziałem podstawowych parametrów dotyczących warunków pogodowych w danej lokalizacji. Idealnie sprawdza się w sklepach z odzieżą, obuwiem czy kosmetykami, czyli oferującymi asortyment, na którego zakup duży wpływ mają warunki atmosferyczne i pora roku. Zaskocz klientów ofertą dostosowaną nie tylko do pory roku, ale także do tego co aktualnie mają za oknem np. wyświetl im pop-up z komunikatem: „W taki upał marzy Ci się plaża? Nie zapomnij jak ważna jest ochrona skóry. Zaopatrz się w balsam z filtrem 50 UV”.  Takie zindywidualizowane podejście jest dużo skuteczniejsze w osiąganiu celów zakupowych.

stylizacja-casual-Jessica-Alba

3. Dynamiczne treści strony – doskonały haczyk do złapania nowych klientów.

Personalizowany content dostosowany do użytkownika to coś więcej niż podpowiadanie im czego aktualnie potrzebują i myślenie o ich potrzebach. To także sposób na pozyskanie pełnowartościowych leadów. Przykład ponownie z branży odzieżowej. Wyobraź sobie sytuację: chcesz zwiększyć zyski z letniej kolekcji, Twój target to przedział wiekowy 20-25 lat, młode kobiety z dużych miast (można założyć, że studentki lub dopiero zaczynają pracę). Idąc dalej tym tropem dochodzisz do wniosków, że jest to grupa osób z niskim/średnim budżetem i wpadasz na pomysł zorganizowania wyprzedaży dedykowanej na ich kieszeń, pod sloganem: „Jak wyglądać modnie i szykownie tej wiosny za 120 zł!”.  Połącz z tym odpowiednią ofertę sprzedażową, skomponuj stylizacje w tej cenie, a całą kampanię wzbogać o wskazówki jak dobrać dodatki oraz jakie kombinacje kolorystyczne są zgodne z najnowszymi trendami. Wszystko wydane w atrakcyjnej formie bannerów, infografik, zdjęć z wpisami na blogu itd. z pewnością zainspiruje nie jedną Panią z założonego przez nas targetu i nakłoni ją do zakupu. Dodatkowo może wspierać swoje działania poprzez mailing lub działania w mediach społecznościowych.

4. Dzięki personalizacji generujesz rekomendacje odnośnie produktów.

Żeby wyświetlane przez Twój silnik rekomendacji (zakładam, że korzystasz z któregoś dostępnego na rynku jak Quartic, Rekome, IAI-Shop RS, Go.pl) wyniki były jak najtrafniejsze musisz zadbać o to by dostarczone dane były aktualne. Poza tym wyzwaniem staje się też sytuacja, gdy w sklepie prezentujesz różnym użytkownikom różne ceny, np. z uwzględnieniem rabatu stałego klienta.

Jak to działa? System rekomendacji pobiera dane w czasie rzeczywistym z historii przeglądania oraz wyszukiwarki na Twojej stronie. Następnie przez wykorzystanie algorytmów łączy preferencje zakupowe użytkowników z konkretnymi produktami. Rezultaty są niejednokrotnie zaskakujące, ale polecane produkty pasują praktycznie idealnie do upodobań odwiedzających.

Jako wzorzec może posłużyć sklep Asos, który sam sugeruje inne produkty dostępne w tym samym rozmiarze na podstawie tego co oglądaliśmy lub algorytm Netflix, bazujący na autorskim systemie potrafi po ocenach obejrzanych filmów, zaproponować użytkownikowi dedykowaną dla niego listę TOP filmów, które będą w 100% zgodne z jego gustem.

Słowo na koniec…

Patrząc na mnogość możliwości personalizacji można powiedzieć, że „sky is the limit”. Kryteriów segmentacji i personalizacji jest mnóstwo, a Omniconvert posiada wiele możliwości, które na pewno będą pasować do Twojego biznesu. Więcej informacji znajdziesz tutaj

Get inspiring, actionable posts by e-mail once a week. Subscribe for free today!

Komentarze

Zostaw komentarz